Green Book

Green Book

Często opinie krytyków i gust publiczności to dwie zgoła odmienne rzeczy. Postanowiliśmy sprawdzić czy „Green Book” podczas Oscarowej gali 2019 słusznie został uhonorowany trzema nagrodami.

Kto jest aktorem drugoplanowym w „Green Book”?

Plakat „Green Book” - na podstawie mediakrytyk.pl

Plakat „Green Book” – na podstawie mediakrytyk.pl

„Green Book” to zielona książeczka – przewodnik dla podróżujących po USA  na początku lat 60-tych XX wieku Afroamerykanów. Zawierał wskazówki odnośnie miejsc, w których można się zatrzymać, aby podróż nie zakończyła się linczem. W filmie jadą razem odbywając tournee: czarnoskóry muzyk z wyższych sfer i jego biały kierowca. Gdyby podróżowało dwóch białych – filmu by nie było. Przynajmniej takiego.

Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że nagrodę za drugoplanową rolę męską odebrał grający czarnoskórego muzyka Mahershala Ali. Czy to, że Viggo Mortensen występuje w większej liczbie scen powoduje, że więcej wnosi do filmu? Odgrywa rolę kombinatora z Bronxu. Ton filmowi nadaje jednak postać Mahershala Ali.

Fikcja czy prawda w „Green Book”?

Scenariusz do filmu napisał Nick Vallelonga. To samo nazwisko nosi kierowca grany przez Viggo Mortensena. Autor to postać faktyczna, a scenariusz powstał na podstawie autentycznych wydarzeń.

W filmie spotykają się dwa światy całkowicie od siebie różne: światowej sławy muzyka oraz imającego się przeróżnych zajęć, aby utrzymać rodzinę. Jak pokazuje film – nie zawsze godność i talent zapewnia zwycięstwo.

Pokazać dwóch ludzi całkowicie różnych, którzy całkowicie odmiennie reagują na te same wydarzenia – to prawdziwe mistrzostwo.

Najlepszy film

Czy „Green Book” słusznie dostał nagrodę w tej kategorii? Nie wiem, bo nie widziałem pozostałych filmów. Wypowiadać mogę się tylko na temat tego jednego.

Film zaskakuje zachowaniami muzyka, który walczy o prawa Afroamerykanów. Pokazuje, że artysta jest oklaskiwany, ale nie może zjeść posiłku w lokalu, w którym zbiera owacje. Pozwala poznać kawałek historii Ameryki.

filmy, w których można przewidzieć co się stanie za chwilę. Miękko prowadzą widza przez łagodną opowieść. W „Green Book”” właściwie nie można przewidzieć zakończenia żadnej sceny. To udało się reżyserowi wspaniale.

Dotyczy to również sceny ostatniej. Przy niej łzy stanęły mi w oczach, gdy okazało się, że wspólnie spędzone tygodnie zbliżyły dwóch ludzi. Biały Włoch, który jeszcze nie tak dawno brzydził się dotykać szklanek, z których pili murzyni, cieszy się z przyjścia na Wigilię Afroamerykanina. Najpierw jesteśmy ludźmi, a potem mamy prace, poglądy, wykształcenie.

Kazimierz Dolny i okolice

Spacer w kierunku Męćmierza

Kazimierz Dolny i jego atrakcje – zgodnie z obietnicą przedstawiamy następny szlak, który eksplorowaliśmy podczas kilkudniowego wyjazdu. Tradycyjnie wyruszamy z rynku w kierunku ulicy Nadrzecznej i skręcamy w Plebankę.

Kazimierz Dolny – Plebani Dół

Kazimierz Dolny - Plebankaa

Kazimierz Dolny – Plebanka

Początkowo idziemy zabudowaną ulicą mijając po prawej stronie kościół i klasztor OO Franciszkanów Reformatów. Niska zabudowa, typowa dla Kazimierza Dolnego, szybko się kończy i wchodzimy do wąwozu, wyglądającego zupełnie inaczej niż Wąwóz Korzeniowy.

 

 

Kazimierz Dolny - Plebani Dół

Kazimierz Dolny – Plebani Dół

W Plebanim Dole idziemy wzdłuż wzniesień porośniętych drzewami. Nie ma skał ale też jest pięknie. W pakiecie odgłosy natury nie zakłócone żadnymi hałasami cywilizacyjnymi. Po pół godziny pierwsi napotkani ludzie cieszą się na nasz widok i ucinamy przyjemną pogawędkę.

 

 

Kazimierz Dolny - Plebani Dół cd

Kazimierz Dolny – Plebani Dół cd

Przy dobrze widocznym krzyżu skręcamy w prawo i dochodzimy do ulicy Słonecznej. Ponownie skręt w prawo i dalej wzdłuż ulicy.

Albrechtówka i punkt widokowy

Kazimierz Dolny - Kapliczka na drzewie

Kazimierz Dolny – Kapliczka na drzewie

W pewnym momencie pojawia się szlak oznakowany na zielono i trzymając się tych oznaczeń idziemy w stronę Albrechtówki po ułożonych dużych płytach. Dochodzimy w pobliże Wisły. W prawo droga prowadzi do przeprawy promowej łączącej Kazimierz Dolny z Janowcem (tylko dla samochodów osobowych, czynna od maja do października). My szukamy ścieżki w lewo i niebieskiego szlaku prowadzącego do punktu widokowego. Trochę się trzeba porozglądać żeby na jednym z drzew w lesie wypatrzeć kapliczkę i niebieski szlak.

 

 

Ścieżka do punktu widokowego

Ścieżka do punktu widokowego

Ruszamy wąską ścieżką przez las

 

 

 

 

 

 

 

 

Punkt widokowy

Punkt widokowy

do punktu widokowego (jest oznakowany) skąd rozciąga się widok na Wisłę i ruiny XVI-wiecznego zamku w Janowcu. Potem zejście i ścieżką nad Wisłą dochodzimy do Szlaku Renesansu Lubelskiego pokrywającego się w tym miejscu z bulwarem spacerowym prowadzącym wzdłuż rzeki, którym zmierzamy z powrotem w stronę rynku i dalej do naszego noclegu w Folwarku Walencja.

Kazimierz Dolny - bulwar nad Wisłą

Kazimierz Dolny – bulwar nad Wisłą

Szlak Renesansu Lubelskiego został stworzony dla promowania województwa lubelskiego i łączy 42 zabytki, między innymi w Kazimierzu Dolnym.

Męćmierz

To stary przysiółek flisacki w odległości ok. 3 km od rynku Kazimierza Dolnego. Za sprawą ludzi znalazły tam bezpieczny azyl stare chałupy przeniesione z różnych okolic i uratowane przed zniszczeniem.

Kazimierz Dolny i okoliczne wąwozy – Polska na weekend

Lessowe wąwozy

Kazimierz Dolny

Kazimierz Dolny

Kazimierz Dolny na Lubelszczyźnie to w czasach dzieciństwa naszego syna częsty cel niedzielnych wycieczek. Ładne miasteczko, klimatyczne, idealne do spacerów.

 

 

 

 

Piekarnia Sarzyński - Kogut

Piekarnia Sarzyński – Kogut

Typowy nasz spacer obejmował rynek z zabytkowymi kamienicami, okoliczne uliczki, ruiny zamku i baszty a na koniec zakup koguta w piekarni Sarzyńskiego. I tyle. A niedawno usłyszeliśmy ciekawą informację: „Tam wszędzie dookoła są piękne wąwozy”. No to pojechaliśmy zwiedzać okolice Kazimierza Dolnego. W punkcie informacji turystycznej na rynku zaopatrzyliśmy się w mapę, otrzymaliśmy garść cennych porad i ruszyliśmy.

Kazimierz Dolny – duży wybór noclegów

Kazimierz Dolny Folwark Walencja

Kazimierz Dolny Folwark Walencja

Zarezerwowaliśmy pokój w Folwarku Walencja i byliśmy bardzo zadowoleni. Czyściutki pokój z zestawem do robienia herbaty, wspaniałe śniadania z domowymi przetworami i wypiekami, pasjonujące opowieści barmana w czasie tworzenia autorskich koktajli. Po całym dniu chodzenia czekała na nas sauna i jacuzzi, a wieczorem rozgrywka w kręgle. Bardzo udane uzupełnienie wędrówek. I dobry punkt wyjścia do zwiedzania niektórych wąwozów.

Wąwóz Korzeniowy

Wąwóz Korzeniowy

Wąwóz Korzeniowy

My wychodziliśmy na szlak z Folwarku ale postanowiliśmy uczynić punktem wyjścia rynek jako jeden z najbardziej znanych punktów w Kazimierzu Dolnym. Zatem ruszamy z rynku ulicą Zamkową pod górę (pierwszego dnia było trochę ciężko), która przechodzi płynnie w ulicę Góry. Po prawej mijamy wieżę telewizyjną i dochodzimy do tablicy informującej, iż zaczyna się ścieżka dydaktyczna Korzeniowy Dół.

Wąwóz Korzeniowy ciąg dalszy

Wąwóz Korzeniowy ciąg dalszy

Przez cały wąwóz prowadzi czerwony szlak, którym dochodzimy do ul. Doły. Wąwóz Korzeniowy to jeden z częściej odwiedzanych wąwozów. Droga prowadzi między pionowymi ścianami i powstała na skutek erozji wodnej skał lessowych. Największą atrakcją wąwozu są korzenie starych drzew malowniczo powyginane. Do przejścia jest około 600-700 metrów.

Cmentarz żydowski w Kazimierzu Dolnym

Kazimierz Dolny Stara Chata

Kazimierz Dolny Stara Chata

Po przejściu Wąwozu Korzeniowego ruszamy ulicami Doły, Kwaskowa Góra i Czerniawy do cmentarza żydowskiego. Po drodze mijamy starą chatę (Chałupa Niezabitowskich) pochodzącą z XVIII wieku i wejście do Wąwozu Małachowskiego.

 

 

 

Kazimierz Dolny Cmentarz Żydowski Macewy

Kazimierz Dolny Cmentarz Żydowski Macewy

Cmentarz żydowski został założony w 1851 roku i był użytkowany do czasów II wojny światowej. Podczas wojny nagrobne macewy zostały wykorzystane do wybrukowania dziedzińca i drogi dojazdowej do siedziby Gestapo. Na niektórych skuto napisy.

 

 

 

Kazimierz Dolny Ściana Płaczu

Kazimierz Dolny Ściana Płaczu

Obecnie, oprócz nielicznych grobów rozrzuconych w lesie, stoi tam pomnik zwany „Ścianą płaczu”. Powstał z odzyskanych płyt nagrobnych. Po stronie lewej umieszczono płyty z grobów kobiet, a po stronie prawej – mężczyzn.

Po zejściu w stronę rynku, przy przysmakach kuchni libańskiej (polecamy) zabraliśmy się do planowania kolejnej wyprawy do wąwozu Plebanka o czym w następnym wpisie.