Mosty w Stańczykach zwane akweduktami północy

Najwyższe mosty kolejowe w Polsce

Mosty w Stańczykach

Mosty w Stańczykach

Na północy Polski nad rzeką Błędzianką w Stańczykach, niedaleko granicy z obwodem kaliningradzkim, stoją dwa mosty. Pierwszy (północny) został zbudowany w latach 1912-1914, drugi (południowy) w latach 1923 – 1926. Są one zbudowane z żelbetonu, a zdobienia przywodzą na myśl akwedukty rzymskie.

 

 

 

 

Mosty w Stańczykach widok z parkingu

Widok z parkingu

Posiadają po pięć przęseł każdy, o równych 15 metrowych łukach. Pociągi kursowały po nich od 1927 roku, głównie osobowe i cieszyły się popularnością  wśród grzybiarzy oraz wędkarzy. Linia dochodziła do miejscowości Żytkiejmy i liczyła 35 km.

W 1945 roku armia radziecka rozebrała tory i wywiozła je jako zdobycz wojenną. Obecnie po mostach można spacerować (po wykupieniu biletu) podziwiając widoki z wysokości 36,5 metrów. Długość konstrukcji to 180 metrów.

Rzeka Błędzianka

Rzeka Błędzianka

Można zejść po drewnianych stopniach nad rzekę.

Mosty w Stańczykach – informacje praktyczne

Widok na sąsiedni most

Widok na sąsiedni most

Ścieżki spacerowe pod mostami

Ścieżki spacerowe pod mostami

Dojazd jest dobrze oznakowany. Niedaleko mostów jest parking. Byliśmy w listopadzie, liczba zwiedzających była umiarkowana, parking bezpłatny a zlokalizowane przy nim punkty gastronomiczne i z pamiątkami zamknięte. W zimie, przy dużych opadach śniegu, zejście do Błędzianki może być niewykonalne. Mosty znajdują się na terenie prywatnym, bilety normalne kosztowały 6 zł (napis informował, że opłata idzie na renowację mostów). W 2003 roku Gazeta Współczesna podała, iż mosty zostały kupione za 125 tys. zł przez osobę prywatną, natomiast muszą zostać poddane remontowi, którego koszty szacowano na 2 mln zł.

Sękacz

Sękacz

Sękacz jest do kupienia nawet w hipermarketach. Nam było dane posmakować sękacza rzemieślniczej roboty. Powstaje on przez oblewanie ciastem stożka, który jest obracany w pobliżu ognia. Gdy warstwa podpiecze się już, ale nie spali, można nalać kolejną.

Zbyt wolne obracanie sękacza może spowodować przypalenie i małe „sęki”. Zbyt szybkie skutkuje dużymi stratami ciasta rozpryskiwanego na boki. Nalanie nowej warstwy na jeszcze nieupieczoną powoduje zakalec.

Cały sękacz, wysokości około 1 m, waży około 10 kg. Obracać formę należy równomiernie. Jeżeli w jednym miejscu będzie więcej ciasta, sękacz zacznie „bić” na boki. Nadlać go, aby był równy już się nie da.

Sękacz pieczony jest na ogniu, ale dymem go nie czuć. Sekret tkwi w używaniu drewna liściastego, pozbawionego kory i suchego. Takie pali się a nie wydziela dymu.

Pieczenie sękacza trwa około godziny. Jest to więc ciasto dla cierpliwych. Po tym czasie należy zdjąć go z ognia. Kroić można natychmiast. Zsunąć z formy w całości można dopiero gdy wystygnie a trwa to około dziesięciu godzin.

Ciasto na sękacz – składniki

  • 40 jajek,
  • 1 kg mąki pszennej,
  • 1 kg cukru,
  • 1kg masła śmietankowego,
  • 1l śmietany 18%,
  • aromat arakowy, sok z cytryny.

Ciasto można mieszać ręcznie (zaczynając od ubicia białek, aby było puszyste), ale także w Thermomixie. Roboty i miksery nie wytrzymują takiej pracy.

Czysty cholesterol, ale jaki smak!!!

Spotykane są podróbki. Zamiast jajek dodawany jest proszek jajeczny. Śmietana zastępowana jest olejem. Są to składniki tańsze od zalecanych, ale jeśli chce się mieć ciasto dobre i tanie to trzeba zrobić dwa. Jedno będzie tanie a drugie dobre.

Sękacz po upieczeniu można przechowywać do miesiąca. Zdjęty z formy trzeba zawinąć w folię i otwierać co kilka dni. Zaniedbanie tej procedury powoduje spleśnienie ciasta.

Podobno dopiero piąty sękacz jest idealny. Wcześniejsze bywają niesymetryczne. Są niedopieczone lub przypalone. Jest to ciasto powstające dynamicznie. Wystarczy przestać obracać formę na trzydzieści sekund i na powierzchni pojawia się brązowy kolor.

Ps. Jeśli ktoś nie ma cierpliwości a chce spróbować sękacza (jak na filmie) może go zamówić u Pani Bożeny Mikielskiej tel. 512-233-035.

Gołdap – mazursko-warmińskie uzdrowisko w Lesie Kumiecie

Gołdap – wycieczka na pogranicze Suwalszczyzny

Gołdap, ulica Lipowa

Gołdap, ulica Lipowa

Ze względu na coraz bardziej bolące kręgosłupy, utrudniające i aktywność fizyczną i czasami codzienne życie, postanowiliśmy nie czekać na dalszy rozwój wydarzeń tylko zrobić dobrze naszym kręgosłupom. Tym bardziej, że tyle planów przed nami i chcielibyśmy być sprawni jak najdłużej, a samo z nieba nie spadnie. Jak uradzili tak zrobili i zapadła decyzja – jedziemy pierwszy raz w życiu do sanatorium. Złożyliśmy dokumenty i przydzielono nam leczenie sanatoryjne w miejscowości Gołdap. Nigdy tam nie byliśmy, więc się ucieszyliśmy, że przy okazji poznamy kolejny kawałek Polski.

Gołdap – położenie i informacje praktyczne

Gołdap, zalew

Gołdap, zalew

Gołdap leży przy samej granicy z Rosją (obwodem kaliningradzkim), granica przebiega przez jezioro i las otaczający sanatorium. Ta lokalizacja jest istotna z kilku powodów.

Po pierwsze chodząc po lesie można napotkać patrol straży granicznej dlatego dobrym pomysłem jest noszenie ze sobą dokumentu ze zdjęciem.

Po drugie jest silny sygnał trzech sieci rosyjskich operatorów. Dzwoniąc trzeba zwracać uwagę jaka sieć pojawia się na wyświetlaczu a najlepiej wyłączyć roaming. Samodzielne działania w telefonie nie wystarczą trzeba zadzwonić do Biura Obsługi swojego operatora i poprosić o wyłączenie. Dzwonienie z wykorzystaniem sieci rosyjskiej skutkuje naliczaniem wysokich opłat dochodzących do kilku złotych za minutę rozmowy.

Po trzecie lokalizacja przy granicy zachęca do pojechania na wycieczkę do Kaliningradu (dawniej Królewiec), warto zatem mieć paszport. Do Rosji trzeba mieć wizę ale w Gołdapi (na Placu Zwycięstwa 1) jest Centrum Wizowe. Wyrabiane są wizy elektroniczne. Składa się wniosek z załączonym zdjęciem (jest robione na miejscu). Czas oczekiwania wynosi około 4 dni, koszt to 50 zł. Wiza jest ważna przez miesiąc i w tym czasie można wyjechać raz na maksymalnie 8 dni. Dodatkowo należy wykupić ubezpieczenie (4 zł na dzień) – można to zrobić w tym centrum wizowym ( nr tel. 570 55 66 44).

Gołdap – dzielnica sanatoryjna

Mini tężnie w pijalni zdrojowej

Mini tężnie w pijalni zdrojowej

Sanatorium Wital położone jest w lesie mieszanym z dużą ilością sosen. Z sanatorium można pójść na spacer do pijalni wód czynnej całorocznie, położonej nad jeziorem Gołdap. W pijalni zdrojowej mieści się również mini tężnia i grota solna. Bilet do mini tężni kosztuje 5 zł (czas pobytu do 1 godziny), a do groty solnej 10 zł (wchodzi się grupowo). Do picia są wody: lecznicza i mineralna. W leczniczej dominują sód i chlorki dlatego nie jest wskazana dla osób z nadciśnieniem. Natomiast pobudza czynność żołądka, wątroby i trzustki. Może poprawić apetyt co mnie nieco deprymowało.

Tężnie solankowe

Tężnie solankowe

Obok pijalni swoim imponującym wyglądem wzrok przyciągają tężnie solankowe. Są czynne od kwietnia do października. Konstrukcja jest wysoka na 8 metrów, długa na 220 metrów, na szczycie jest taras widokowy. Solanka płynie po ścianach zbudowanych z gałęzi tarniny, rozpyla się w powietrzu i daje mikroklimat z dużą zawartością minerałów (jod, brom, magnez, wapń, potas, sód, fluor). Warto posiedzieć i powdychać nawet jak się jest zdrowym bo pomaga na stresy, przemęczenie i zmniejsza ryzyko różnych chorób.

Cały teren wzdłuż promenady zdrojowej nad jeziorem jest pięknie zagospodarowany – są trzy siłownie plenerowe, place zabaw dla dzieci, minigolf, pomost, restauracje i punkty gastronomiczne, parkingi.

Gołdap – atrakcje turystyczne

Dostępność obiektów dla turystów cechuje sezonowość czyli są otwarte latem albo zimą.

Atrakcje działające w miesiącach letnich to ośrodek sportu i rekreacji nad jeziorem Gołdap. Mieści się tam plaża strzeżona, wypożyczalnia różnych jednostek pływających (kajaków, łodzi, rowerów wodnych, jachtów), boiska do piłki plażowej, punkty gastronomiczne, pole biwakowe, pomosty do łowienia ryb. Po jeziorze pływa solarny katamaran, dla dzieci prowadzona jest szkółka żeglarska.

Wieża ciśnień

Wieża ciśnień

Kolejnym obiektem czynnym od maja do września jest wieża ciśnień z tarasami widokowymi i kawiarnią. Wejście jest płatne, bilet dla osoby dorosłej kosztuje 12 zł.

W sezonie wakacyjnym są organizowane koncerty, różne imprezy i Kartaczewo dla miłośników kartaczy. Dla zainteresowanych kuchnią regionalną organizowane są pokazy pieczenia sękacza (takiego prawdziwego z góry jajek, masła, śmietany, cukru).

 

 

 

Piękna Góra

Piękna Góra

W sezonie zimowym działa ośrodek narciarski położony na Pięknej Górze. Jest to również punkt widokowy na Mazurach, na szczycie znajduje się kawiarnia obrotowa, ale dla turystów indywidualnych dostępna jest wybiórczo – III, IV, X i XI nieczynna, V, VI i IX czynna tylko w soboty i niedzielę. Od grudnia wraz z rozpoczęciem sezonu narciarskiego czynna codziennie. Na Pięknej Górze działają wyciągi orczykowe i jeden krzesełkowy. Jest szkoła narciarska, snowpark, wypożyczalnie sprzętu, oświetlone i naśnieżane stoki. U podnóża kompleksu działa zajazd z miejscami noclegowymi.

Całorocznie Gołdap otaczają lasy i Puszcza Romincka – można chodzić i jeździć na rowerze. Dla mocno przywiązanych do smartfona i komputera mogą pojawić się wyzwania bo nie wszędzie jest sygnał. Ale polecamy dla wszystkich lubiących się ruszać  na łonie natury.