Praca dla seniora

Praca dla seniora – wymagania

Pieniądze nie są w życiu najważniejsze, aczkolwiek dysponowanie kwotą, która jest większa od niezbędnej na przeżycie wiele spraw ułatwia. Co począć jeśli pensja, świadczenia z ZUS lub KRUS nie spełniają tego warunku? Czy wszystko stracone? Czy trzeba porzucić lub ograniczyć marzenia? Niekoniecznie, gdyż możliwe jest uzyskanie dodatkowych dochodów, aczkolwiek praca dla seniora powinna spełniać pewne wymagania.

  • Zauważyłem, że wraz z wiekiem czas szybciej płynie. Jeśli zatem mam poświęcać swój czas na zarobienie dodatkowych środków to musi on być efektywny. Nie szukam sposobu spędzenia czasu a zgromadzenia konkretnej kwoty.
  • Praca dla seniora nie zawsze jest łatwa do znalezienia. Nie trzeba jej szukać tak jak robią to absolwenci szkół. Wiek ma również swoje atuty. Skupiłem się na możliwościach, w których wiek nie jest przeszkodą a wręcz przeciwnie.
  • Szukając pracy teraz, nie tracę z oczu celu długoterminowego. Jest nim stworzenie źródła dochodów, z którego będę czerpał zysk gdy nie będę chciał lub mógł pracować.

Praca dla seniora poza domem.

Czasami wyjście z domu nie jest złe. Wymagać może dojazdu do pracy (choć są prace, które jeżdżą z seniorem, ale o tym napiszę za chwilę) zaś jako bonus można mieć kontakt z ludźmi.

Ochrona

Praca w ochronie dla seniora oznacza pilnowanie obiektu. Zazwyczaj wykonywana jest w trybie 12 godzin pracy i 24 godzin wolnego lub 24 godzin pracy i 48 godzin wolnego. Pierwsza myśl jaką miałem  gdy to usłyszałem: “Jak można pracować dzień i noc bez przerwy???”. Okazuje się, że można pod warunkiem, że można się przespać i wstawać tylko wtedy, gdy trzeba np. zareagować na sygnał wydawany przez czujkę. Praca w trybie 24/48 to dzień w pracy i dwa dni wolnego. W miesiącu wychodzi więc 10 dni pracy. W sumie daje to 240 godzin.

Tyle matematyka, a co na to praktyka?

Senior udając się do firmy ochroniarskiej powinien powiedzieć, że:

  • interesuje go stawka netto 11,5 zł i spokojny obiekt,
  • nie powinien dać się skusić stawką o 2 zł wyższą i np. pracą w sklepie i łapaniem kieszonkowców,
  • należy poprosić o obiekt blisko miejsca zamieszkania i nie chwalić się posiadanym samochodem. W przeciwnym razie można dostać przydział do pilnowania obiektu gdzie wrony zawracają.

Co ma zrobić ochroniarz – senior, gdy ktoś będzie dewastował doglądany przez niego obiekt? Naciska przycisk i czeka w pomieszczeniu z kuloodpornymi szybami na przyjazd grupy interwencyjnej. Do niej zatrudniani są młodzi i wysportowani ludzie.

Jakim atutem jest wiek? Zwykle ludzie starsi postrzegani są jako solidni i szanujący pracę. W firmach z grafikiem i jednoosobowymi stanowiskami dużym problemem są nagłe absencje pracowników.

Ile można zarobić? 10 zmian po 24 godziny to razem 240 godzin. Przy stawce 11,5 zł za godzinę daje to 2760 zł.

Bold!

Jeżeli senior posiada samochód i mieszka w miastach gdzie działają firmy Uber i Bold wówczas może uczynić pojazd źródłem dochodów. Należy zgłosić się do tzw. partnera tychże firm i podpisać umowę na… wypożyczenie auta. Potem tym pojazdem jeździ się i wozi ludzi. Partner najczęściej zapewnia kartę paliwową (a zatem za paliwo się nie płaci). Partner pobiera około 30… 35 zł tygodniowo od jednej aplikacji (tj. Uber lub Bold) za obsługę i rozliczenie. Wynagrodzenie wypłaca kierowcy. Kierowca musi zapłacić 8% podatku od umowy użyczenia pojazdu do Urzędu Skarbowego.

Jakie są wymogi formalne? Należy dostarczyć partnerowi zaświadczenie o niekaralności (to wydaje sąd) i stanie punktów karnych (ten papier wydaje policja). Koszt obu dokumentów to w sumie 200 zł.

Na co trzeba zwrócić uwagę:

  • nie każde auto jest akceptowane. Aktualne wymagania trzeba sprawdzić na stronie firmy Uber i Bold,
  • partner powinien być firmą polecaną przez Uber lub Bold (wykaz również na stronie WWW),
  • przed podpisaniem umowy należy poprosić o kserokopię licencji na przewóz osób wystawionej na firmę partnera.

Ile można zarobić? Za wejście do auta 4 zł i za przejechany kilometr 1,3 zł. Jeżdżąc w godzinach szczytu np. od 6 do 10 lub od 16 do 20 można mieć około 150… 180 zł obrotu (za 4 godziny). Warto pamiętać, że z przychodu trzeba będzie naprawić samochód, który intensywnie eksploatowany będzie zużywał się szybciej.

Jakim atutem jest wiek? Z seniorem pasażer raczej się nie kłóci. Doświadczony kierowca jeździ bezpiecznie. Znając miasto można znaleźć objazd oszczędzający czas.

Jakie wady ma ta praca dla seniora? Standardowe ubezpieczenie auta nie obejmuje przejazdów zarobkowych. Jeśli w wypadku spowodowanym przez seniora ktoś ucierpi sprawa może trafić do sądu.

Jakie zalety ma ta praca? Całkowicie nielimitowane godziny i dni pracy.

Praca dla seniora w domu

Co ma zrobić senior, który mieszka w małej miejscowości albo nie może dojeżdżać do pracy? Ma on do dyspozycji internet i telefon.

Pisanie tekstów

Praca dla seniora

Praca_dla_seniora

Jak grzyby po deszczu powstają strony i sklepy internetowe. Rosną one tak szybko jak jest w stanie nasycić je tekstami właściciel. Zazwyczaj on się tym nie zajmuje. Zleca pisanie tekstów na określone tematy.

Gdzie można znaleźć oferty? Na stronach takich jak: 10heads.pl,  gieldatekstow.pl,  textbroker.pl, supertresc.pl, TextBookers.com, GoodContent.pl.

Jakie są stawki? Za napisanie 1000 znaków ze spacjami (w skrócie 1000 zzs) wynoszą one 8… 9 zł. Niektóre firmy płacą po 1… 2 Eurocenty za słowo. Typowe słowa w języku polskim liczą 7 znaków. Kurs Euro wynosi około 4,5 zł. 1000 znaków to około 140 słów. Zatem za 1000 można zarobić około 140 x 0,015 x 4,5 zł = 9,45 zł a zatem kwoty są porównywalne.

Na jakie tematy są teksty? Można znaleźć np. o życiu wspólnoty mieszkaniowej, ale także i opis artykułów hipermarketu budowlanego.

Ile można zarobić? Zależy to od biegłości w pisaniu, znajomości tematu. Średnio około  20 zł netto za godzinę.

Zalety pracy? W każdej chwili można wyłączyć komputer.

Wady pracy? Trzeba mieć komputer z dostępem do internetu. Nie zawsze są dostępne ciekawe tematy.

Jakim atrybutem jest wiek? Seniorzy zdawali egzaminy maturalne w czasach, gdy trzeba było pisać sążniste wypracowania. Są więc zaprawieni w pisaniu.

Asystent

Wiek może być atutem również przy umawianiu spotkań dla handlowców. Senior mówi inaczej niż wyrzucająca z siebie słowa z prędkością karabinu maszynowego telemarketerka. Dlatego senior ma wyższą skuteczność bo zaciekawia. Jeżeli jeszcze zadaje pytania w rodzaju “Czy zastanawiali się państwo jakie korzyści może odnieść Wasza firma z instalacji fotowoltaicznej?” może sam wciągnąć w rozmowę potencjalnego klienta.

Komu umawia się spotkania? Zazwyczaj handlowcom.

Kto daje bazę danych? Zazwyczaj zleceniodawca.

Jaka jest skuteczność umówionych spotkań? Na 10 rozmów (na początku) 2 z nich owocują spotkaniem. Po poznaniu tematu można dojść do skuteczności rzędu 50%.

Ile trwa rozmowa? Zazwyczaj od wybrania numeru do umówienie spotkania około 5 minut.

Ile spotkań trzeba umówić dziennie? Około 5. Zatem trzeba wykonać do 30 rozmów dziennie, które zajmują 150 minut, czyli 1,5 godziny.

Ile można zarobić? Za 100 omówionych spotkań miesięcznie około 1500 zł netto.

Kto daje telefon? Zleceniodawca.

Na co trzeba zwrócić uwagę? Tematyka, która jest przedmiotem rozmowy powinna interesować seniora a dodatkowo powinien być przekonany, że robi dobrą rzecz a nie naciąga ludzi na stratę czasu i pieniędzy.

Gdzie można znaleźć oferty? Warto sprawdzić portale ogłoszeniowe gumtree.pl i olx.pl. Jeżeli nie ma ofert pracy można umieścić własny anons o treści “Umawianie spotkań dla handlowców.”

Marketing internetowy

Powyższe prace dają dochód w zamian za czas. Innymi słowy pracuję – dostaję pieniądze. Czy mogę zrobić coś, co będzie mi dawało zyski nawet, gdy czas jakiś pracować nie będę?

Istnieje taka możliwość.Trzeba utworzyć stronę na Facebooku lub Instagramie związaną z zainteresowaniami seniora (np. wędkarstwo, hodowla storczyków). Gdy społeczność skupiona wokół strony wyniesie ponad 1000 osób pojawią się pierwsi reklamodawcy. Przyjmuje się, że strona jest dochodowa, gdy ma 30000 odwiedzających miesięcznie.

Ile trwa zebranie takiej grupy? Jest to zależne od pomysłowości seniora.

Ile można zarobić? To zależy od branży. Jeżeli reklamodawcami będą sprzedawcy nieruchomości to dochody mogą być zdecydowanie inne niż w przypadku reklamowania np. lokalnej kawiarni.

Praca dla seniora – podsumowanie

Moim zdaniem życie zaczyna się po pięćdziesiątce. Zdrowie jeszcze jest. Siły też dopisują. W dzisiejszych czasach pieniądze są formą energii. Potwierdzeniem, że to co robię jest dla innych przydatne. Im ważniejsze problemy rozwiązuję, im większej liczbie ludzi pomagam, tym większe wynagrodzenie otrzymuję. A wynagrodzenie powoduje, że dysponuję kwotą, która jest większa od niezbędnej na przeżycie i mogę ją wydać na dowolnie wybrany cel.

 

Wiara, czyli jak pokonuję strach.

Wiara

Czasami wydaje mi się, że nie podołam planom i celom. Odkryłem jednak prawidłowość. Gdy sobie ją uświadomiłem, okazało się, że powiedzenie „Wiara czyni cuda” jest jak najbardziej słuszne. Życie zaczyna się po pięćdziesiątce i w tym właśnie wieku zdałem sobie sprawę, że istnieje hm… uniwersalna recepta na realizowanie planów. Szkoda tylko, że dopiero teraz zdobyłem się na taką uważność.

Spotyka mnie to w co wierzę.

Aby spełniło się to, co chcę osiągnąć muszę:

  • myśleć o tym stale i poświęcać temu zagadnieniu większość energii w porównaniu z innymi,
  • być przekonanym, że to co chcę osiągnąć jest dobre i nie krzywdzi nikogo,
  • działać w tym kierunku stwarzając sprzyjające okoliczności,
  • opcjonalnie zapewnić sobie pomoc innej osoby, która też będzie myślała o tym samym co ja.

Rezultat jest zaskakujący. Przez długi czas nie dzieje się nic, aż pewnego razu marzenie się ziszcza. Nagle i niespodziewanie.Tak jak w piosence pojawia się anioł i załatwia sprawę.

Moja wiara

Czy to nie przypadek, że gdy ludzie żyli na różnych kontynentach na każdym z nich pojawiła się wiara? Nie było telegrafu, telefonów, internetu, SMS-ów, komunikacji między narodami, a zadziwiająca była jednomyślność. Wiara była dostosowana do realiów. Inaczej Opatrzność wyobrażali sobie Chińczycy, inaczej Hindusi. Dlaczego wszystkie narody uważały, że istnieje coś nadprzyrodzonego? Zbiorowa halucynacja, a może obserwacja i odkrywanie prawa?

Wiara i Anioły

Mój anioł

Mój Anioł

Gdy sięgam pamięcią ponad trzydzieści lat wstecz, anioły pojawiały się wokół mnie. W wieku lat około dwudziestu młody człowiek szuka swojej drugiej połówki. Szuka, szuka, szuka aż wreszcie idzie na spacer do Łazienek i tam nagle, nie wiadomo skąd, niczym Anioł pojawia się dziewczyna. Towarzyszy mi w życiu, wspiera od tamtego czasu. A pojawiła się nagle niczym przybysz z innej planety.

Wiara i niespodziewane

Wiele osób zabiega o to, aby innych do czegoś nakłonić. Rewelacyjny biznes… tani kredyt… szkolenie… Ja osobiscie zamykam się na takie propozycje. Za dużo czasu pochłania zapoznawanie się z nimi. Popadłem w przesadę, bo odrzucałem wszystko. Aż tu zjawił się Anioł. Najpierw pokazał jakim jest człowiekiem, a potem zaczął podsuwać propozycje, które powodują, ża na świat spojrzałem z innej perspektywy. Być może Opatrzność uznała, że zbyt długo kręcę się miejscu i trzeba pokazać inny kierunek.

Wiara i lawina

W niedawnej przeszłości też pojawiały się Anioły. Postanowiliśmy sprzedać dom. Było to w maju 2018 roku. W odpowiedzi na ogłoszenia przychodzili ludzie, którzy nie byli przekonani, że chcą mieć lokum na wsi. Raczej przymierzali się do takiej myśli, bawili nią. Znajomi twierdzili, że teraz trudno sprzedać nieruchomość, ceny są wysokie, a za kilka miesięcy nadejdzie kryzys. Potem nastąpiła lawina zdarzeń.

Pojawił się agent nieruchomości działający inaczej niż wszyscy. Po kilku miesiącach przyprowadził kupców, którzy doskonale wiedzieli czego chcą i po pierwszym obejrzeniu stwierdzili – Kupujemy!

Nie mieliśmy alternatywnego miejsca zamieszkania. Trzeba było coś wynająć. Ofert jest sporo, ale gdy przyjrzeć im się bliżej to okazuje się, że nie każda pasuje. A to lokal jest z meblami, a to z kiepskim dojazdem, a to ogłoszenie już nieaktualne. I nagle pojawia się oferta: mieszkanie puste, w okolicy świetnie skomunikowanej i do wzięcia w dogodnym dla nas terminie.

Ochłonęliśmy nieco po przeprowadzce i zaczęliśmy szukać ofert mieszkań na sprzedaż. Wertowaliśmy serwisy ogłoszeniowe. Do głowy nam nie przyszło, że na osiedlu obok którego jeździliśmy wielokrotnie jest lokal, który idealnie nam pasował.

Istna lawina zdarzeń oczekiwanych.

Najlepsze na strach jest…

Czy się baliśmy przed i w trakcie zmiany lokum? Tak. Etapów a wraz nimi możliwości potknięć mogło być sporo. Wszak bank może stwierdzić, że jest w trudnej sytuacji i zawłaszczy środki, które mamy na rachunku. Ceny nieruchomości mogą pójść na tyle w górę, że starczy nam na komórkę itp. Strach paraliżuje, podsuwa myśli sabotujące działania, a zwłaszcza działania na  większą skalę. Myślę, że w uporaniu się z wyzwaniem jakim jest przeprowadzka zadziałało powtarzanie czterech punktów prowadzących do sukcesu.

Mamy przed sobą wiele wyzwań, bo Życie zaczyna się po pięćdziesiątce. Nie lękamy się, bo znam praktyczny sposób.

Jak ustalaliśmy priorytety i co po latach z tego wynikło?

Priorytety

Priorytety określają to kim będziemy za 5… 10 lat. Ja popełniłem kilka błędów. Życie dopiero zaczyna się po pięćdziesiątce, ale wyjście ze ślepych uliczek zajmuje trochę czasu. Lepiej się cieszyć pełnią życia niż żyć „na pół gwizdka” i naprawiać błędy.

Moje priorytety, a zdrowie

Zaraz po zdaniu matury chciałem pójść na studia. W ciągu jednego roku skupiłem się najpierw na pracy dyplomowej w technikum, nauce do matury, przygotowaniu do egzaminów na studia. Podporządkowałem temu celowi moje życie. Zrobiłem wszystko co zaplanowałem i plan się powiódł. Żeby zaoszczędzić czas, przez prawie rok nie chodziłem do stomatologa, choć wyczuwałem, że zęby się o to proszą. Rezultat? Trzeba było wstawiać spore plomby. Dziś uzębienie mi się kruszy. Wniosek? Są rzeczy, których poświęcić dla innych celów nie warto (zdrowia dla papierka), bo nie można ich nigdy odtworzyć. Teraz już wiem, że moje priorytety powinny być takie, aby nie poświęcać czegoś, co raz zniszczone nie może zostać odtworzone, na rzecz czegoś możliwego do uzyskania w innym czasie.

Priorytety 50+

Priorytety 50+

Dobrze gdy nauka nie idzie w las. Popołudnie mogę spędzić w sposób dowolny. Akurat wylewanie potu nie jest moim ulubionym zajęciem. Skoro jednak zaordynowana została mi rehabilitacja – to chodzę na nią sumiennie. Wiem, że to co zrobię dziś – zaprocentuje za lat 5… 10.

 

Jedno źródło dochodu

W roku 2007 zakończyłem pracę na etacie. Kosztem swojego wolnego czasu pisałem książki. Postanowiłem, że pisaniem zajmę się na pełen etat. Niestety w roku 2007 zaczęła się recesja. Czytelnicy oszczędzali na zakupach książek mając coraz więcej dostępnych darmowych tutoriali w internecie. Rezultat? Spadek sprzedaży książek, a wraz z tym moich dochodów o 80%. Wniosek? Nie powinienem wkładać wszystkich jajek do jednego koszyka. Moje priorytety muszą obejmować uzyskanie dochodu z kilku źródeł.

To, że teraz mam źródło dochodu nie powoduje, że poprzestaję na czerpaniu z niego korzyści. Mam świadomość, że realia ekonomiczne się zmieniają. Codziennie poświęcam pół godziny na poznawanie nowych trendów, nawiązywanie kontaktów.

Szczęście czy sukces

Zbudowanie domu na wsi i zamieszkanie w nim było naszym marzeniem, gdy zbliżyliśmy się do 40-tki. Prace związane z urządzeniem domu i ich efekty cieszyły nas tak bardzo, że co się dało wykonywaliśmy sami: malowanie ścian, wykonanie części ogrodzenia, wyrównywanie terenu, urządzanie ogrodu. Nie chcieliśmy, aby robili to obcy ludzie. Nie chcieliśmy, żeby to co nadaje ostateczny kształt posesji nosiło ślady obcej ręki. Pieniądze można zarobić w dowolny sposób w innym terminie. Natomiast nic by nam nie było w stanie dać tyle radości ile przysporzyło wykonywanie prac własnoręcznie. Wniosek? Nie zawsze wszystko musi się opłacać. Priorytetem czasami może być szczęście, a nie sukces ekonomiczny. Gdybyśmy byli nieszczęśliwi to żaden sukces nas by nie cieszył.

Karteczki

Na każdy dzień, poprzedniego dnia wieczorem przygotowuję karteczkę. Zapisuję na niej sześć rzeczy, które muszą zrobić. Ułożone są w kolejności od najistotniejszej do najmniej ważnej. Praktyka pokazuje, że nie zawsze zdążam wykonać wszystkie. Dlatego na przedzie są te prace, na których wykonaniu zależy mi najbardziej. Nie przechodzę do kolejnej, dopóki nie skończę aktualnej. Na pierwszym miejscu znajduje się praca. Przed południem już jest skończona. Drugie miejsce zajmuje rehabilitacja lub gimnastyka. Pozycja trzecia należy do szukania nowych źródeł dochodu. Na pozycji czwartej jest rozwijanie biznesu, z którego dochody będziemy czerpać za lat kilka. Miejsca piąte i szóste zależą od tego co aktualnie trzeba zrobić np. przygotować dokumenty dla biura rachunkowego, odkurzyć mieszkanie itp.