Media bez wyboru? O co chodzi? Co o tym sądzicie?

Media bez wyboru?

Media bez wyboru?

Obudziłem się 10 lutego i włączyłem radio. Przypomniał mi się stan wojenny. Wtedy też speaker grobowym głosem powtarzał traumatyczne informacje. 

W ciągu dnia brakowało mi niektórych audycji. Siła przyzwyczajenia jest straszna. 

Wieczorem oglądałem firm na HBO i pomyślałem sobie, że to fajny pomysł. Można go rozszerzyć i: 

  1. Zlikwidować media utrzymujące się z reklam. Nikt mnie, słuchacza nie pyta się czy chcę podczas posiłku słuchać reklam o hemoroidach, upławach, kaszlu palacza. Reklam, na których częstotliwość pojawiania się i treść nie mam wpływu.  
  1. Wprowadzić opłaty abonamentowe i utrzymywać stacje telewizyjne i radiowe tylko z niego. Wtedy nie będzie można zasłaniając się wolnością słowa pleść co ślina język przyniesie, ale trzeba będzie dostarczyć wartościowych programów. 

Będzie to trzęsienie ziemi dla wielu osób, rewolucja w systemie finansowania, ale to ja – widz lub słuchacz – będę miał wpływ na to, którą stację będę finansował. Dobrze będzie żyła ta, która trafi w gusta słuchaczy, a nie która ma sprawnego handlowca dogadującego się z reklamodawcami. 

Może wtedy będą informacje o tym co się dzieje na całym świecie, zamiast co jaki lokalny polityk przeskrobał? 

Co o tym sądzicie? 

E-recepta według Kasi i Witka

Nowości w naszym życiu

IKP

IKP

Żeby było bardziej światowo powinnam w tytule napisać „E-recepta by Kasia and Witek”, ale będzie po polsku. Z racji naszych zawodów (lekarz i elektronik) od kilku miesięcy z ciekawością przyglądamy się cyfryzacji medycyny. E-zwolnienie, e-recepta, e-doktor itp. Nie wiedzieliśmy bać się, że system ochrony zdrowia się zawali z hukiem, czy cieszyć się, że będzie wygodniej i szybciej. Słuchanie wiadomości w mediach nic konkretnego nie dawało, więc postanowiliśmy, że sami sprawdzimy co to ta e-recepta.

Internetowe Konto Pacjenta i e-recepta

Na pierwszy ogień poszły e-recepty, po tym jak koleżanka w grudniu z pełnym przekonaniem oznajmiła „To nie działa”. Na poparcie swoich słów przytoczyła historię: Kuzyn potrzebował leki, które przyjmuje codziennie, zadzwonił do swojej przychodni i doktor wypisał e-recepty. A potem kazali mu przyjść po wydruk kodów. I chciał nie chciał, musiał się pofatygować do tej przychodni osobiście.

No to sprawdziliśmy temat czy rzeczywiście musiał. I okazało się to absolutną nieprawdą bo gdyby uruchomił swoje Internetowe Konto Pacjenta i wyraził zgodę na dostawanie sms, to natychmiast po wystawieniu e-recepty przez doktora dostałby na telefon informację:

e-recepta - kod

e-recepta – kod

Z tym kodem od razu idzie się do apteki i chodzenie do przychodni jest niepotrzebne.

 

 

 

 

 

 

Sprawdziliśmy z Witkiem jak się uruchamia IKP, opisaliśmy to na stronie doktorwsieci.pl w zakładce Czytelnia – zapraszamy do czytania, mamy nadzieję, że komuś ułatwimy korzystanie z e-recept.

Sękacz

Sękacz

Sękacz jest do kupienia nawet w hipermarketach. Nam było dane posmakować sękacza rzemieślniczej roboty. Powstaje on przez oblewanie ciastem stożka, który jest obracany w pobliżu ognia. Gdy warstwa podpiecze się już, ale nie spali, można nalać kolejną.

Zbyt wolne obracanie sękacza może spowodować przypalenie i małe „sęki”. Zbyt szybkie skutkuje dużymi stratami ciasta rozpryskiwanego na boki. Nalanie nowej warstwy na jeszcze nieupieczoną powoduje zakalec.

Cały sękacz, wysokości około 1 m, waży około 10 kg. Obracać formę należy równomiernie. Jeżeli w jednym miejscu będzie więcej ciasta, sękacz zacznie „bić” na boki. Nadlać go, aby był równy już się nie da.

Sękacz pieczony jest na ogniu, ale dymem go nie czuć. Sekret tkwi w używaniu drewna liściastego, pozbawionego kory i suchego. Takie pali się a nie wydziela dymu.

Pieczenie sękacza trwa około godziny. Jest to więc ciasto dla cierpliwych. Po tym czasie należy zdjąć go z ognia. Kroić można natychmiast. Zsunąć z formy w całości można dopiero gdy wystygnie a trwa to około dziesięciu godzin.

Ciasto na sękacz – składniki

  • 40 jajek,
  • 1 kg mąki pszennej,
  • 1 kg cukru,
  • 1kg masła śmietankowego,
  • 1l śmietany 18%,
  • aromat arakowy, sok z cytryny.

Ciasto można mieszać ręcznie (zaczynając od ubicia białek, aby było puszyste), ale także w Thermomixie. Roboty i miksery nie wytrzymują takiej pracy.

Czysty cholesterol, ale jaki smak!!!

Spotykane są podróbki. Zamiast jajek dodawany jest proszek jajeczny. Śmietana zastępowana jest olejem. Są to składniki tańsze od zalecanych, ale jeśli chce się mieć ciasto dobre i tanie to trzeba zrobić dwa. Jedno będzie tanie a drugie dobre.

Sękacz po upieczeniu można przechowywać do miesiąca. Zdjęty z formy trzeba zawinąć w folię i otwierać co kilka dni. Zaniedbanie tej procedury powoduje spleśnienie ciasta.

Podobno dopiero piąty sękacz jest idealny. Wcześniejsze bywają niesymetryczne. Są niedopieczone lub przypalone. Jest to ciasto powstające dynamicznie. Wystarczy przestać obracać formę na trzydzieści sekund i na powierzchni pojawia się brązowy kolor.

Ps. Jeśli ktoś nie ma cierpliwości a chce spróbować sękacza (jak na filmie) może go zamówić u Pani Bożeny Mikielskiej tel. 512-233-035.