Unstoppable

Unstoppable

Dla nas Życie zaczyna się po pięćdziesiątce. Hasło to oznacza nowe wartości, ale też pełne wykorzystanie każdej chwili. Gdy coś jest coraz fajniejsze, coraz bardziej ekscytujące, to chce się doświadczyć w pełni każdy moment. Pomysły na poprawianie jakości życia można mieć własne (co dosyć wolno posuwa do przodu) lub zaczerpnięte od innych (co daje niesamowite przyśpieszenie). Nie kopiujemy rozwiązań, ale inspirujemy się nimi. Ludzie to nie pingwiny. Każdy jest inny. Dlatego pomysły, wyznaczniki nowych poziomów, oceniamy pod kątem tego, czy pasują do naszej wizji życia.  Chętnie też uczymy się od ludzi, który mają podobny punkt widzenia. Z tego powodu znaleźliśmy się na szkoleniu . Nosi ono tytuł Unstoppable. Byliśmy na nim już drugi raz.

Pierwsze podobało nam się bardzo. Ważne są dla nas dwie rzeczy:

  • Pierwsza – zajęcia prowadzone są nie przez osoby, które przeczytały kilka książek na dany temat a doświadczyły tego o czym mówią na własnej skórze.
  • Druga – mają charakter warsztatów. Jest wprowadzenie, ćwiczenie, a następnie jego omówienie.

Co daje Unstoppable?

Unstoppable - dzień pierwszy

Unstoppable – dzień pierwszy

Zajęcia pozwalają na lepsze poznanie siebie a to umożliwia zdobywanie więcej. Nie chodzi tylko o pieniądze, ale miłość, relacje z innymi ludźmi, spełnianie marzeń i planów. Pełniejsze życie.

Na pierwszym Unstoppable zrozumiałem co ustawicznie przeszkadza mi w osiąganiu tego co sobie zaplanuję. Warsztaty są nie tylko podróżą w głąb własnej osobowości, ale również pozwalają na wytyczenie drogi. Prowadzący wielokrotnie dzielą się doświadczeniami mówiąc “Ja w takiej sytuacji zrobiłam/em 1…. 2… i 3…”. Gdy za kropki podstawi się własne wartości wychodzi przepiękny, sprawdzony sposób na realizację pragnienia.

Unstoppable bez gwarancji?

Unstoppable - dzień drugi

Unstoppable – dzień drugi

Zaskoczyło mnie to, że do około 500 ludzi siedzących na sali prowadzący powiedział “Prowadzimy szkolenia od lat na całym świecie. Na takiej sali jak ta znajdzie się zaledwie kilka osób, które dzięki zdobytej wiedzy coś zmienią”. Trzeba być gotowym na wprowadzenie zmiany. Sama ona się nie wprowadzi.

Mile zaskoczyło mnie również to, że nie byliśmy jedynymi osobami, które na Unstoppable przyszły znów.

Dlaczego ponownie Unstoppable?

Unstoppable - dzień trzeci

Unstoppable – dzień trzeci

Szkoleń jest wiele. Dlaczego zdecydowaliśmy się jedno z nich powtórzyć.Odpowiada nam ono bardzo z dwóch powodów, które wymieniłem na wstępie. Trzeci powód jest subiektywny. To skuteczność. Wdrażane przez nas plany działają.

Z pierwszego wyszliśmy z notatkami. Zamieniliśmy je na cele, plany. Zrealizowaliśmy i…co dalej? Poszliśmy na kolejne szkolenie.

Okazało się, że szkolenie to samo, ale nie to samo. Przykłady i ćwiczenia są inne. My również mamy inne doświadczenia. Czego innego szukamy. Potrzebujemy odpowiedzi na inne pytania. Podobno to proces, który nigdy się nie kończy.

 

I co dalej?

Trzy dni w czasie których pojawiły się:

  • jak błysk pioruna odpowiedzi dlaczego coś nam nie wyszło,
  • uczucie lekkości, że mamy większą kontrolę nad tym co się wokół nas dzieje,
  • nowe pomysły i wyznaczone zostały plany.

Energia i chęć do działania nas aż rozsadza…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Magia czyli Miłość kontra Rak

Magia

W sobotę, 25. maja 2019 roku byliśmy na urodzinach. Takie jak te nie zdarzają się często, bo były dziewięćdziesiąte! My mamy niemal o połowę mniej lat. Zauważamy, że jesteśmy mniej sprawni niż 20 czy 30 lat temu. Przeżyć dwa razy tyle ile my i nadal być sprawnym mentalnie i fizycznie to prawdziwa… Magia.

Magia dziejów

Gdy poznawałem historię życia Jubilatki wiele razy pojawiało się w mojej głowie pytanie “Ale jak to jest możliwe?”.

Pani Irena urodziła się w 1929 roku. Gdy wybuchła wojna, w 1939 roku mieszkała w Warszawie. Była w stolicy i w czasie Powstania Warszawskiego. Była też świadkiem wybuchu Goliata – czołgu pułapki. Ofiarą jego padło wówczas ponad 300 osób. Nie wiem, czy gdybym ujrzał coś takiego bym mógł nadal żyć normalnie. Pani Irena może. Ma ona wspaniałą umiejętność tłumaczenia zjawisk i wydarzeń. Czasami w rozmowach wspominałem mimowolnie o czymś co mnie trapi, czego nie rozumiem. Pani Irena albo odpowiadała natychmiast, albo po pewnym czasie.

Magia Night School

Nauki, których udziela Pani Irena są skuteczne. Rozwiązują problem idealnie a przy tym mam świadomość, że wynikają z doświadczenia. Czasami ludzie z wiekiem tracą pamięć, jasność wypowiedzi a u Pani Ireny jest na odwrót. Wiedzą, którą zdobyła posługuje się coraz lepiej, zaś wskazówki są trafione idealnie. Rozwiązanie problemu ujmuje w zdaniu lub dwóch.

Kiedyś rozmawialiśmy na temat rozwiązywania trudnych spraw. Pani Irena takowe też miała i sposób na nie posiada. Zapisuje problem na kartce wieczorem i idzie spać. Rozwiązanie przychodzi rano lub nieco później.

Rak i miłość

Tak genialna jak dziś Pani Irena nie była od urodzenia. Stąd miała kłopoty jak wielu ludzi. Różnica jest taka, że ona szuka skutecznego rozwiązania. Uczy się przez całe życie.

W młodości często się mocno opalała. W rezultacie wielokrotnie poparzyła sobie skórę. Efektem ubocznym był nowotwór. Pani Irena poddana była terapii wraz z naświetlaniami. Równolegle szukała racjonalnego wytłumaczenia swojej choroby. Tak trafiła na filozofię Radykalnego Wybaczania. Gdy po pewnym czasie poszła na badania kontrolne okazało się, że śladu po chorobie nie ma. Tradycyjna medycyna walczyła ze skutkami. Pani Irena znalazła przyczynę. Był nią konflikt z jednym z członków rodziny. Zracjonalizowała go i choroba przestała ją zjadać.

Magia relacji

Magia praktykowana czyli Pani Irena

Magia praktykowana czyli Pani Irena

Pani Irena uczy. Nie wykłada, ale pyta. Pokazuje, że jesteśmy więźniami lęku. Uczy, że życie może być pełne miłości. Robi to całą swoją osobą: gestami, słowami, mimiką.

Na urodziny przyjechało kilkanaście osób. Byli rówieśnicy jubilatki, ale też i osoby w wielu nieco ponad 20 lat. Pani Irena rozmawiać umie z każdym.

Gdy padła propozycja uczestnictwa w tańcu wdzięczności goście raźno poderwali się ze swoich miejsc. Widać i czuć było, że przybyli na jubileusz nie dlatego, że wypada, ale że chcą, czują się zaszczyceni.

Magia dobrej energii

Pani Irena twierdzi, że żyć będzie tak długo dopóki będzie zmieniała życie innych. Zrobiła z tego swoją misję.  Przeogromnej wiedzy wiedzy i olbrzymiej serdeczności nie trzyma dla siebie. Dzieli się nimi z innymi. Prowadzi bloga i od czasu do czasu organizuje warsztaty wyjazdowe.

Mieszkania

Mieszkania

Po sprzedaży domu na wsi wynajęliśmy na pół roku lokum w Radości. Tyle czasu daliśmy sobie na znalezienie mieszkania dla siebie w Warszawie.

Priorytety

Ustaliliśmy czego dokładnie szukamy. Optymalne mieszkania powinny:

  • mieć dwa a najlepiej trzy pokoje, aby mogli się u nas jednocześnie zatrzymać syn i któreś z rodziców. Trzy pokoje pozwalają również na to, aby w jednym pokoju zgromadzić wszystkie rzeczy a resztę wynająć i pojechać na kilka miesięcy do ciepłego kraju. Wszak życie zaczyna się po pięćdziesiątce…
  • Znajdować się na piętrze 1. lub wyższym. Nie chcemy mieć w oknach krat, a przecież lokal wietrzymy. Parter nie zabezpiecza przed wskoczeniem z ulicy do mieszkania przez otwarte okno.
  • Mieć dostęp do windy. Liczymy się z tym, że za jakiś czas może nie cieszyć nas wchodzenie po schodach na wyższe kondygnacje.
  • Nie wymagać posiadania samochodu, czyli znajdować się w niewielkiej odległości od przystanku komunikacji miejskiej, sklepu z dużym wyborem towarów, apteki, bankomatu itp.
  • Być zlokalizowane na Pradze Płd, gdyż tutaj mamy większość zajęć i dobrze znamy te rejony.

Mieszkania na rynku wtórnym

Teoretycznie wybór jest duży. W praktyce lokal kupowany na rynku wtórnym:

  • wymaga zapłacenia 2% podatku PCC,
  • najczęściej oferowany jest przez pośrednika, który też liczy sobie 2.. 3 % prowizji,
  • wymaga remontu, a więc znów trzeba zapłacić ekipie za usunięcie i wywóz glazury, białego montażu, szafek i dopiero potem można zacząć prace,
  • ma instalacje, które nie wiadomo w jakim stanie się znajdują i kiedy konieczna będzie wymiana,
  •  jest w bloku budowanym w nie najnowszej technologii.

Jednym słowem same wady 🙂

Mieszkania na rynku pierwotnym

Tutaj również oferta jest spora. Gdy przychodzi do szczegółów okazuje się, że sprzedawane są lokale, których jeszcze nie ma. Budowa jest dopiero zaczęta. Kupujący wpłaca pieniądze i czeka. Nie ma więc ani mieszkania, ani pieniędzy. Ze swoich środków kredytuje budowę, a o odsetkach od pożyczki deweloper milczy.

Nie podobało nam się to, bo co się stanie jeśli od podpisania umowy do przekazania kluczy wzrosną stawki VAT, ceny materiałów lub energii?

Jeśli deweloper ogłosi upadłość kupujący zostanie z papierem w garści. Dochodzić przed sądami swoich praw, gdy pierwszeństwo mają ZUS, Urząd Skarbowy?

Im dłuższy okres pomiędzy zawarciem umowy, a jej finalizacją tym ryzyko większe. Potrzebujemy mieszkania a nie dziury w ziemi i marzeń.

Te rozważania spowodowały, że interesowały nas tylko mieszkania już wybudowane, odebrane przez służby nadzorujące budowy i gotowe do zasiedlenia.

Idziemy na zakupy

Mieszkania na sprzedaż

Mieszkania na sprzedaż

Błyskawicznie sprzedawane są kawalerki i mieszkania dwupokojowe. Do wyboru są mieszkania trzypokojowe i większe. Są one droższe od małych, ale cena za metr kwadratowy lokalu jest niższa.

Co ciekawe w wysokich blokach im mieszkania położone są wyżej, tym są droższe. Nic dziwnego skoro natężenie hałasu i zanieczyszczeń z ulicy maleją wraz z wysokością.

Wybraliśmy już mieszkanie. Teraz przed nami urządzanie. Z jednej strony jest to inwestycja, a z drugiej miejsce, w którym będziemy czasami przebywać. Cieszymy się tą perspektywą. Wszak życie zaczyna się po pięćdziesiątce…