Magia czyli Miłość kontra Rak

Magia

W sobotę, 25. maja 2019 roku byliśmy na urodzinach. Takie jak te nie zdarzają się często, bo były dziewięćdziesiąte! My mamy niemal o połowę mniej lat. Zauważamy, że jesteśmy mniej sprawni niż 20 czy 30 lat temu. Przeżyć dwa razy tyle ile my i nadal być sprawnym mentalnie i fizycznie to prawdziwa… Magia.

Magia dziejów

Gdy poznawałem historię życia Jubilatki wiele razy pojawiało się w mojej głowie pytanie “Ale jak to jest możliwe?”.

Pani Irena urodziła się w 1929 roku. Gdy wybuchła wojna, w 1939 roku mieszkała w Warszawie. Była w stolicy i w czasie Powstania Warszawskiego. Była też świadkiem wybuchu Goliata – czołgu pułapki. Ofiarą jego padło wówczas ponad 300 osób. Nie wiem, czy gdybym ujrzał coś takiego bym mógł nadal żyć normalnie. Pani Irena może. Ma ona wspaniałą umiejętność tłumaczenia zjawisk i wydarzeń. Czasami w rozmowach wspominałem mimowolnie o czymś co mnie trapi, czego nie rozumiem. Pani Irena albo odpowiadała natychmiast, albo po pewnym czasie.

Magia Night School

Nauki, których udziela Pani Irena są skuteczne. Rozwiązują problem idealnie a przy tym mam świadomość, że wynikają z doświadczenia. Czasami ludzie z wiekiem tracą pamięć, jasność wypowiedzi a u Pani Ireny jest na odwrót. Wiedzą, którą zdobyła posługuje się coraz lepiej, zaś wskazówki są trafione idealnie. Rozwiązanie problemu ujmuje w zdaniu lub dwóch.

Kiedyś rozmawialiśmy na temat rozwiązywania trudnych spraw. Pani Irena takowe też miała i sposób na nie posiada. Zapisuje problem na kartce wieczorem i idzie spać. Rozwiązanie przychodzi rano lub nieco później.

Rak i miłość

Tak genialna jak dziś Pani Irena nie była od urodzenia. Stąd miała kłopoty jak wielu ludzi. Różnica jest taka, że ona szuka skutecznego rozwiązania. Uczy się przez całe życie.

W młodości często się mocno opalała. W rezultacie wielokrotnie poparzyła sobie skórę. Efektem ubocznym był nowotwór. Pani Irena poddana była terapii wraz z naświetlaniami. Równolegle szukała racjonalnego wytłumaczenia swojej choroby. Tak trafiła na filozofię Radykalnego Wybaczania. Gdy po pewnym czasie poszła na badania kontrolne okazało się, że śladu po chorobie nie ma. Tradycyjna medycyna walczyła ze skutkami. Pani Irena znalazła przyczynę. Był nią konflikt z jednym z członków rodziny. Zracjonalizowała go i choroba przestała ją zjadać.

Magia relacji

Magia praktykowana czyli Pani Irena

Magia praktykowana czyli Pani Irena

Pani Irena uczy. Nie wykłada, ale pyta. Pokazuje, że jesteśmy więźniami lęku. Uczy, że życie może być pełne miłości. Robi to całą swoją osobą: gestami, słowami, mimiką.

Na urodziny przyjechało kilkanaście osób. Byli rówieśnicy jubilatki, ale też i osoby w wielu nieco ponad 20 lat. Pani Irena rozmawiać umie z każdym.

Gdy padła propozycja uczestnictwa w tańcu wdzięczności goście raźno poderwali się ze swoich miejsc. Widać i czuć było, że przybyli na jubileusz nie dlatego, że wypada, ale że chcą, czują się zaszczyceni.

Magia dobrej energii

Pani Irena twierdzi, że żyć będzie tak długo dopóki będzie zmieniała życie innych. Zrobiła z tego swoją misję.  Przeogromnej wiedzy wiedzy i olbrzymiej serdeczności nie trzyma dla siebie. Dzieli się nimi z innymi. Prowadzi bloga i od czasu do czasu organizuje warsztaty wyjazdowe.

Please follow and like us:

Mieszkania

Mieszkania

Po sprzedaży domu na wsi wynajęliśmy na pół roku lokum w Radości. Tyle czasu daliśmy sobie na znalezienie mieszkania dla siebie w Warszawie.

Priorytety

Ustaliliśmy czego dokładnie szukamy. Optymalne mieszkania powinny:

  • mieć dwa a najlepiej trzy pokoje, aby mogli się u nas jednocześnie zatrzymać syn i któreś z rodziców. Trzy pokoje pozwalają również na to, aby w jednym pokoju zgromadzić wszystkie rzeczy a resztę wynająć i pojechać na kilka miesięcy do ciepłego kraju. Wszak życie zaczyna się po pięćdziesiątce…
  • Znajdować się na piętrze 1. lub wyższym. Nie chcemy mieć w oknach krat, a przecież lokal wietrzymy. Parter nie zabezpiecza przed wskoczeniem z ulicy do mieszkania przez otwarte okno.
  • Mieć dostęp do windy. Liczymy się z tym, że za jakiś czas może nie cieszyć nas wchodzenie po schodach na wyższe kondygnacje.
  • Nie wymagać posiadania samochodu, czyli znajdować się w niewielkiej odległości od przystanku komunikacji miejskiej, sklepu z dużym wyborem towarów, apteki, bankomatu itp.
  • Być zlokalizowane na Pradze Płd, gdyż tutaj mamy większość zajęć i dobrze znamy te rejony.

Mieszkania na rynku wtórnym

Teoretycznie wybór jest duży. W praktyce lokal kupowany na rynku wtórnym:

  • wymaga zapłacenia 2% podatku PCC,
  • najczęściej oferowany jest przez pośrednika, który też liczy sobie 2.. 3 % prowizji,
  • wymaga remontu, a więc znów trzeba zapłacić ekipie za usunięcie i wywóz glazury, białego montażu, szafek i dopiero potem można zacząć prace,
  • ma instalacje, które nie wiadomo w jakim stanie się znajdują i kiedy konieczna będzie wymiana,
  •  jest w bloku budowanym w nie najnowszej technologii.

Jednym słowem same wady 🙂

Mieszkania na rynku pierwotnym

Tutaj również oferta jest spora. Gdy przychodzi do szczegółów okazuje się, że sprzedawane są lokale, których jeszcze nie ma. Budowa jest dopiero zaczęta. Kupujący wpłaca pieniądze i czeka. Nie ma więc ani mieszkania, ani pieniędzy. Ze swoich środków kredytuje budowę, a o odsetkach od pożyczki deweloper milczy.

Nie podobało nam się to, bo co się stanie jeśli od podpisania umowy do przekazania kluczy wzrosną stawki VAT, ceny materiałów lub energii?

Jeśli deweloper ogłosi upadłość kupujący zostanie z papierem w garści. Dochodzić przed sądami swoich praw, gdy pierwszeństwo mają ZUS, Urząd Skarbowy?

Im dłuższy okres pomiędzy zawarciem umowy, a jej finalizacją tym ryzyko większe. Potrzebujemy mieszkania a nie dziury w ziemi i marzeń.

Te rozważania spowodowały, że interesowały nas tylko mieszkania już wybudowane, odebrane przez służby nadzorujące budowy i gotowe do zasiedlenia.

Idziemy na zakupy

Mieszkania na sprzedaż

Mieszkania na sprzedaż

Błyskawicznie sprzedawane są kawalerki i mieszkania dwupokojowe. Do wyboru są mieszkania trzypokojowe i większe. Są one droższe od małych, ale cena za metr kwadratowy lokalu jest niższa.

Co ciekawe w wysokich blokach im mieszkania położone są wyżej, tym są droższe. Nic dziwnego skoro natężenie hałasu i zanieczyszczeń z ulicy maleją wraz z wysokością.

Wybraliśmy już mieszkanie. Teraz przed nami urządzanie. Z jednej strony jest to inwestycja, a z drugiej miejsce, w którym będziemy czasami przebywać. Cieszymy się tą perspektywą. Wszak życie zaczyna się po pięćdziesiątce…

 

 

Please follow and like us:

Green Book

Green Book

Często opinie krytyków i gust publiczności to dwie zgoła odmienne rzeczy. Postanowiliśmy sprawdzić czy „Green Book” podczas Oscarowej gali 2019 słusznie został uhonorowany trzema nagrodami.

Kto jest aktorem drugoplanowym w „Green Book”?

Plakat „Green Book” - na podstawie mediakrytyk.pl

Plakat „Green Book” – na podstawie mediakrytyk.pl

„Green Book” to zielona książeczka – przewodnik dla podróżujących po USA  na początku lat 60-tych XX wieku Afroamerykanów. Zawierał wskazówki odnośnie miejsc, w których można się zatrzymać, aby podróż nie zakończyła się linczem. W filmie jadą razem odbywając tournee: czarnoskóry muzyk z wyższych sfer i jego biały kierowca. Gdyby podróżowało dwóch białych – filmu by nie było. Przynajmniej takiego.

Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że nagrodę za drugoplanową rolę męską odebrał grający czarnoskórego muzyka Mahershala Ali. Czy to, że Viggo Mortensen występuje w większej liczbie scen powoduje, że więcej wnosi do filmu? Odgrywa rolę kombinatora z Bronxu. Ton filmowi nadaje jednak postać Mahershala Ali.

Fikcja czy prawda w „Green Book”?

Scenariusz do filmu napisał Nick Vallelonga. To samo nazwisko nosi kierowca grany przez Viggo Mortensena. Autor to postać faktyczna, a scenariusz powstał na podstawie autentycznych wydarzeń.

W filmie spotykają się dwa światy całkowicie od siebie różne: światowej sławy muzyka oraz imającego się przeróżnych zajęć, aby utrzymać rodzinę. Jak pokazuje film – nie zawsze godność i talent zapewnia zwycięstwo.

Pokazać dwóch ludzi całkowicie różnych, którzy całkowicie odmiennie reagują na te same wydarzenia – to prawdziwe mistrzostwo.

Najlepszy film

Czy „Green Book” słusznie dostał nagrodę w tej kategorii? Nie wiem, bo nie widziałem pozostałych filmów. Wypowiadać mogę się tylko na temat tego jednego.

Film zaskakuje zachowaniami muzyka, który walczy o prawa Afroamerykanów. Pokazuje, że artysta jest oklaskiwany, ale nie może zjeść posiłku w lokalu, w którym zbiera owacje. Pozwala poznać kawałek historii Ameryki.

filmy, w których można przewidzieć co się stanie za chwilę. Miękko prowadzą widza przez łagodną opowieść. W „Green Book”” właściwie nie można przewidzieć zakończenia żadnej sceny. To udało się reżyserowi wspaniale.

Dotyczy to również sceny ostatniej. Przy niej łzy stanęły mi w oczach, gdy okazało się, że wspólnie spędzone tygodnie zbliżyły dwóch ludzi. Biały Włoch, który jeszcze nie tak dawno brzydził się dotykać szklanek, z których pili murzyni, cieszy się z przyjścia na Wigilię Afroamerykanina. Najpierw jesteśmy ludźmi, a potem mamy prace, poglądy, wykształcenie.

Please follow and like us: