Garażówka czyli puszczamy rzeczy w obieg

Garażówka inaczej wyprzedaż garażowa

W związku ze sprzedażą domu i przeprowadzką do mieszkania w mieście, pojawiło się zadanie zmniejszenia ilości rzeczy. Jesteśmy zbieraczami i bardzo często w naszych głowach gości myśl „przyda się”. Tym sposobem w każdym kolejnym miejscu zamieszkania gromadzimy i upychamy. Przy przeprowadzkach zawsze największą pracą było wyrzucanie rzeczy. Aż odkryliśmy istnienie czegoś takiego jak garażówka.

Inicjatywa społeczna

garażówka przygotowania

garażówka przygotowania

Garażówka to bardzo pożyteczna akcja. Część ludzi robi porządki w różnych zakamarkach i przynosi na sprzedaż niepotrzebne rzeczy. Odsprzedawane są one często za niewielką opłatą. Na garażówkę ludzie najczęściej przynoszą rzeczy używane ale niezbyt zniszczone. Niektórzy korzystają z okazji sprzedaży własnych przetworów (ogórki, konfitury, itp.), a dla innych to sposobność do spieniężenia drobnego rękodzieła. Garażówka to również możliwość poznania mieszkańców danej dzielnicy bo często to impreza lokalna.

Garażówka jako źródło dodatkowego dochodu

garażówka

garażówka

W czasach przed garażówkami kupowaliśmy rzeczy, potem stawały się bezużyteczne i najczęściej lądowały na śmietniku a z nimi nasze pieniądze. Garażówka to nie tylko okazja pozbycia się niepotrzebnych rzeczy i uporządkowania mieszkania, to także możliwość odzyskania części pieniędzy. Często słyszymy wokół siebie narzekanie na brak pieniędzy. A jednocześnie śmietniki pękają w szwach bo dużo rzeczy jest wyrzucane. Na garażówkę wybraliśmy się w niedzielę ok. 11, byliśmy tam dwie i pół godziny, w kieszeni pojawiło się kilkaset złotych. Nas to ucieszyło, mieliśmy poczucie dobrze spędzonego czasu.

Gdzie i kiedy?

Garażówka to często impreza cykliczna. Można o niej znaleźć informacje w lokalnych bezpłatnych gazetkach wykładanych w sklepach lub w internecie (np. na facebooku). Lokalizacje znanych nam garażówek są powiązane z parkingami przy urzędach dzielnicy np. Warszawa Wesoła, Ursynów.

Refleksje na temat rzeczy

grill

grill

Znosząc niepotrzebne rzeczy do pokoju natrafiłam na „ciekawe” znaleziska.  Pierwsze to grill. Nie lubimy grillować, nie jemy mięsa, kiełbasy i kaszanki z grilla bo rakotwórcze, w ogóle siedzenie przy kopcącym grillu to nie nasze klimaty. I po co to kupiliśmy???

 

 

 

 

Drylownica

Drylownica

Drugie znalezisko to drylownica do wiśni. Urządzenie pomysłowe i pewnie przydatne, tylko wyciągnęłam z szafki pudełko oklejone taśmą stanowiącą zabezpieczenie podczas ostatniej przeprowadzki czyli 12 lat temu. I nikt tej taśmy nie przeciął. Już się cieszę na kolejną przeprowadzkę i wymuszoną segregację rzeczy. A kolejna garażówka będzie wypatrywana z utęsknieniem.

Please follow and like us:

Offroad

Offroad

Wiele razy widziałem reklamy imprez offroad. Ponad wszystko zastanawiało mnie co może być fajnego w podróży samochodem po bezdrożach. Pomyślałem, że najlepszym sposobem na uzyskanie odpowiedzi jest osobiste doświadczenie jazdy w stylu offroad.

Opieranie się na opiniach zaczerpniętych ze środków masowego przekazu pozwala szybko zdobyć ogólną orientację w jakieś dziedzinie, ale mało ma ona wspólnego z doświadczeniem, przeżyciem czegoś.

Offroad – pierwsze starcie

Offroad - początek

Offroad – początek

Sprawa okazała się prostsza niż się wydawało. Po pierwsze – nie trzeba kupować samochodu terenowego. Po drugie – nie trzeba uczyć się techniki jazdy. Można wykupić przejazd z instruktorem! Firma zapewnia auto, tor i asystę fachowca. Przed przejazdem jest krótkie szkolenie. Później instruktor podpowiada jak pojechać, jakie mechanizmy włączyć, aby pokonać przeszkodę. W rezultacie jest poznawczo, ale bezpiecznie.

Okazja się nadarzyła. Na imieniny zamiast prezentu rzeczowego wykupiłem przejazd samochodem terenowym po torze.

Wrażenia

Offroad z instruktorem

Jazda z instruktorem

Auto ma silnik o pojemności około 4 litrów, automatyczną skrzynię biegów, reduktor. Instruktor, który siedzi na fotelu obok ma pedał sprzężony z hamulcem. W razie czego może interweniować.

Jazda odbywa się z prędkością kilku, może kilkunastu km/h. Chodzi raczej o precyzyjne operowanie kierownicą, delikatne naciskanie gazu i hamulca niż „odkrywanie Ameryki”. Gdy do pokonania jest przeszkoda, na której zwykły samochód osobowy by się zatrzymał instruktor podpowiada co trzeba zrobić, aby przejechać. W rezultacie poznaje się raczej możliwości pojazdu niż przeżywa straszliwe emocje.

Reduktor

Offroad - stromizna

Stromizna

Gdy już się wydaje, że offroad to pikuś instruktor wskazuje drogę na pagórek i prosi, aby wjechać na niego i zatrzymać się. Auto stoi nad stromą ścianą. Tak stromą, że wejść na nią można tylko na czworaka. Nasz nauczyciel pokazuje jak włączyć reduktor i prosi, aby wolno ruszyć do przodu i nie naciskać hamulca. Po jego twarzy widać, że nie żartuje. Raz kozie śmierć. Ruszamy. Okazuje się, że auto wolno zsuwa się ze stromizny.

Offroad – wrażenia subiektywne

Byliśmy, przejechaliśmy. Poznaliśmy niezwykłe możliwości auta stworzonego raczej do jazdy po torze offroad niż do dojazdów do pracy w mieście. Było miło, ale zdecydowanie większe emocje i chęć zakosztowania podobnych daje np. motolotnia.

 

Please follow and like us:

Mapa

Większość ludzi pamięta o swoich marzeniach z dzieciństwa. My z Witkiem też. Ja miałam absolutnego bzika na punkcie Indian Ameryki Północnej. Czytałam wszystko co znalazłam w bibliotece i w księgarni na ten temat, oglądałam każdy western. Najbardziej zapamiętani pisarze mojego dzieciństwa to Karol May (czyli Karl Friedrich May) i Wiesław Wernic. Jakie marzenie mogło się z tym wiązać? Podróż do USA (stany Arizona, Utah, Nevada). Lata mijały, życie spychało marzenia na plan dalszy. Indian pozamykano w rezerwatach. A ja dalej marzę o podróży do Stanów Zjednoczonych. Teraz na plan pierwszy wysunął się Wielki Wąwóz rzeki Kolorado.

Marzę i coś się wybrać (a właściwie zebrać) nie mogę. No i na evencie „Życie bez ograniczeń” spotkałam niespodziewanie znajomą graficzkę. Gadało się super i Basia usłyszała o moim niezrealizowanym marzeniu”. Reakcja była natychmiastowa „A jaki problem? Kup mapę!”

Nasza Mapa

No i oto jest. Mapa świata. Przy okazji wydało się, że nauka geografii już była dawno temu i cieszy nas wodzenie palcem po mapie i odkrywanie gdzie dokładnie leży Sri Lanka, gdzie Mauritius itd.

Mapa

Mapa

A jako, że Polska jest również piękna i nadal wiele w niej mamy do zwiedzenia, na ścianie zawisła druga mapa. Mapa Polski.

Mapa Polski

Mapa Polski

Nasze Mapy

Nasze Mapy

Please follow and like us: