Już na początku grudnia Londyn zapełnił się straganami, kiermaszami, pokazami. Wszystkie związane są z Bożym Narodzeniem.
Na drzwiach domów pojawiają się dekoracje świąteczne.
Dom handlowy Harrods przyozdobiły tysiące lampek, a wnętrze wypełniły tłumy oglądających i kupujących.
Każda galeria handlowa pełna jest akcentów bożonarodzeniowych.
W sobotni wieczór na Trafalgar Square trafiliśmy na zlot? (zjazd?) kilkudziesięciu Mikołajów różnej postury i płci.
Choinki pojawiły się również przed Pałacem Buckingham.
Ulica Regent Street zachęca do spaceru i podziwiania pięknych aniołów.
Niedzielne przedpołudnie spędziliśmy w Hyde Park Winter Wonderland. Z tej okazji Hyde Park zamienił się w połączenie gigantycznego jarmarku z gigantycznym wesołym miasteczkiem, które przyciąga małych i dużych. Zabawa jest doskonała. Nikomu nie psują humoru kolejki do poszczególnych atrakcji.
Do zdjęcia z Mikołajem trzeba było się ustawić w kolejce, w której oczekiwanie trwało 1,5 godziny.
Sprzedawcy prześcigają się w kreatywności. Na jednym ze stoisk można było wstawić zdjęcie dowolnej twarzy do wybranej maskotki.
Można też było kupić w prezencie gotową tabliczkę.
















