Kominek

Kominek

Kominek

Kominek

Lat temu kilkanaście pojechaliśmy na wakacje w Bieszczady. Mieszkaliśmy w oberży, która powstała z przebudowanego sklepu GS-u. Już samo to mówi wiele o sile pasji ludzi, którzy nas gościli.

Na górze były pokoje, za budynkiem stajnia a na dole jadalnia, w której panował niesamowity klimat. Biesiadować można było przy ciężkich stołach z litego drewna a siedzieć na ławach. Na ścianach wisiały obrazy. Pisma do poczytania w oczekiwaniu na zamówioną potrawę znajdowały się w wytartej walizce, która miała kilkadziesiąt lat. Na barze były płaskorzeźby wykonane w drewnie. Na sali, oprócz szykowanych potraw, czuć było delikatne zapachy drewna, wędzonki… Ich źródłem był kominek.

Magiczne miejsce – kominek

Dla osoby mieszkającej całe życie w bloku kominek był miejscem magicznym. Spacery po górach, nawet wykonywane konno, wyciągały z nas energię. Byliśmy zmęczeni, ale szczęśliwi. Po wejściu na salę szukaliśmy miejsca przy kominku. Jeśli się nie palił, to kelnerka przychodziła i kilkoma zgrabnymi ruchami rozpalała go (nam się nie udawało). Magia ognia działała. Czuliśmy ciepło bijące od paleniska, słyszeliśmy trzask płonącego drewna, wesołe ogniki rzucały na nasze twarze oraz ściany światło, w powietrzu czuć było zapach dymu. Prawdziwa euforia. W nas wstępowała dobra energia.

Marzenia się spełnia

Gdy kilkanaście lat temu zaczęliśmy planować przeniesienie się do własnego domu, pod uwagę braliśmy tylko projekty zawierające… jakżeby inaczej… kominek. Był inny niż w oberży. Z płaszczem wodnym i miał za zadanie wspierać system grzewczy domu.

I co z tego? Przeprowadziliśmy się w lipcu. Naszym ulubionym zajęciem było… palenie w kominku.

Integrował on całą rodzinę. O ile w bloku siedzieliśmy w swoich pokojach i kącikach, o tyle widok palącego się ognia, syk płomieni, trzask szczap, delikatny zach dymu, odczucie ciepła – przyciągały nas.

Gdy zdobyliśmy doświadczenie (nie było o nie trudno, gdy paliliśmy codziennie nawet latem 🙂 ) braliśmy w dłoń polana w drewutni, ważyliśmy je, wąchaliśmy i wiedzieliśmy, które z nich będzie doskonałe na rozpałkę, a które po włożeniu w żar będzie tliło się długo dając ciepło wiele godzin.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.