Bałtów – Park miniatur
Lekcja historii lub geografii może być nudna. Coś w stylu “Dlaczego Pylaszczkiewicza nie zachwyca skoro wszystkich zachwyca?”.
Preludium jest dojazd do parku prześlicznym wąwozem.
Może też być emocjonującą przygodą. Taką była wyprawa na wystawę “Polska w Miniaturze”. Znajduje się ona w miejscowości Bałtów.
Na obszarze hektara zgromadzonych jest pięćdziesiąt zamków wykonanych w skali 1:25. Oddają one czasy świetności budowli. Obecnie wiele z nich jest w ruinie.
Sama wystawa i zabytki zrekonstruowane z dbałością o szczegóły zachwycają.
Niesamowitą sprawą jest “lekcja historii” którą prowadzi Kustosz, Pan Tadeusz. Jest erudytą, a przy tym ma wspaniały dar do opowiadania i wynajdywania ciekawostek, legend i sensacyjnych historii o zamkach. W Jego opowieści ożywają postacie historyczne, okazują się ludźmi nie tylko z niezrównanymi dokonaniami, ale słabościami. Piękna przygoda!
Podróż sentymentalna
Kartkując lokalną gazetę natrafiliśmy na ogłoszenie „Wolna Grupa Bukowina. Koncert. Wstęp wolny”.
Pierwsze skojarzenie – ich piosenek słuchaliśmy w czasach studenckich czyli dawno, dawno temu. Drugie skojarzenie – to muszą już być starzy. Trzecie skojarzenie – no ale starzy też potrafią fajnie śpiewać. A na dodatek przywołują mnóstwo wspomnień.
No to idziemy na koncert. Zespół „Wolna Grupa Bukowina” został założony przez Wojtka Bellona w latach 70-tych XX wieku (WOW ale to brzmi). Gatunek muzyczny to poezja śpiewana, chociaż prowadzący żartował, że to koncert pieśni dawnej i piosenki staroharcerskie. Na widowni tłum ludzi a przekrój wiekowy ogromny. Od reprezentantów żłobka i przedszkola do babć i dziadków. Piosenki znane i lubiane. Od „Majster Bieda” poprzez „Bukowina” aż do „A kiedy dom będę miał to będzie bukowy koniecznie…”. Na zakończenie sala śpiewała z zespołem „szukam, szukania mi trzeba, domu gitarą i piórem, a góry nade mną jak niebo, a niebo nade mną jak góry”.
Czasami nie chcę nam się wychodzić z przytulnego domu i pojawia się myśl „Może spokojnie posiedzieć?”. A wracamy uśmiechnięci, zadowoleni, z większą energią i chęcią do działania. I tym razem było tak samo. Pozdrowienia i serdeczności dla „Wolna Grupa Bukowina”.






