Nordic walking i bobry

Nordic walking przypadł nam do gustu i uprawiamy go zamiast biegania. Pozwala na energiczne przemieszczanie się, dotlenienie a nie jest tak obciążający dla stawów jak bieganie. Chodząc z kijkami można zobaczyć dużo więcej niż zza szyb samochodu, zatrzymać się i zrobić zdjęcie. 

z czego bobry budują tamy 

z czego bobry budują tamy 

Większość naszej rasy spacerowej wiodła wzdłuż kanału Nowa Ulga. Wpada on do Wisły i spora jego część biegnie wzdłuż Trasy Siekierkowskiej.  

Jakież było nasze zdziwienie, gdy ujrzeliśmy drzewo ścięte zębami bobra. Nie był to jedyny przypadek, gdyż nowe drzewa posadzone między kanałem a chodnikiem mają dół pnia otoczony metalową siatką. Za chodnikiem już nie mają tej ochrony. Czyżby trotuar był dla bobra granicą wędrówki? Zdaje się, że tak. 

Osiedla zostały pobudowane na terenach zajmowanych przez zwierzęta. Pozostały nieliczne ostoje jak np. rezerwat czapli siwej. To sympatyczne, że bobry nie wyniosły się całkiem z okolicy i widać ich ślady. Mile jest także to, że ogrodnicy miejscy cześć drzew chronią przed bobrami a niektóre pozwalają im ścinać. 

Bezpieczny wysiłek

Niektóre nasze aktywności fizyczne powodują hm… zasapanie. Jak sprawdzić czy jest ono bezpieczne?

Liczymy maksymalne tętno. W tym celu odejmujemy swój wiek od liczby 220.

Za korzystny dla zdrowia uznawany jest wysiłek z tętnem nieprzekraczającym 70% – 80% tętna maksymalnego.

Przykład dla osoby 50-letniej:

Tętno maksymalne 220-50=170/minutę

70% ze 170 uderzeń na minutę to 119.

Bezpieczny wysiłek dla tej osoby to taki, który zwiększy tętno do około 120/minutę.