Jak w pół roku straciłem 13 kg wagi? Czyli moje BMI i dieta

Moje: BMI i dieta

W moim przypadku najważniejsze było “dlaczego”. Otóż w kwietniu 2017 roku miałem ciśnienie 140/90. Przy wzroście 177 cm ważyłem 83 kg. Mój wskaźnik BMI wynosił 26,49. Zatem – nadwaga.

Nadwaga

Pojawiła się alternatywa – biorę się za siebie, albo będą problemy. Jakie? Na przykład:  zawał serca, ból kolana, ból pleców…

Wybrałem opcję pierwszą. Subiektywnie. Dla mnie ważne jest zdrowie. Takie mam priorytety. Dla kogoś innego najważniejsze może być zjedzenie czegoś pysznego i z tym będzie szczęśliwy.

Ja zadałem sobie pytanie “Czy to co będę robił da mi dobre rezultaty w perspektywie 10 lat?”

Skoro już wiedziałem dlaczego – pozostało uzyskać odpowiedź na pytanie jak schudnąć?.

Jak schudnąć?

Odpowiedź nie była oczywista.

Dieta? Stopniowo zmieniałem dietę, zwiększałem ilość ruchu, aż zacząłem chudnąć. Najważniejsze jest to, że zdrowe odżywianie i uprawianie sportu stało się moim nawykiem. To gwarantuje utrzymanie wagi i ciśnienia.

Jak był mój sprawdzony plan zrzucania wagi?

  • Zmniejszyłem ilość spożywanego cukru. Nie zrobiłem tego nagle. Najpierw zredukowałem cukier o połowę. Zamiast słodzić dwie łyżeczki, sypałem jedną. Nie było strasznie. Świadomość, że pracuję na swoje zdrowie wynagradzała niewygody.
  • W ciągu dnia jadłem co trzy godziny. Po przodkach mamy odziedziczony gen kumulacji tłuszczu. Przetrwał wieki i ma się dobrze. Wziął się stąd, że kiedyś nie było stale pożywienia pod dostatkiem. Pojawiało się po zbiorach czy udanym polowaniu. Wtedy była uczta. Organizm w dniach niedostatku odbierał sygnał o zagrożeniu. Gdy nadchodził okres “wielkiego żarcia” gromadził ile się dało, aby w czasach biedy mieć z czego czerpać. Ten kto nie miał genu magazynowania – nie przeżywał. Aby organizm nie kumulował pożywienia trzeba w czasie gdy nie śpimy dawać mu małe porcje co trzy godziny. Mała porcja to kanapka, pół jabłka. Ważne, aby coś regularnie wpadało do buzi. Jak to zrealizować? Do pracy szykuję sobie prowiant.
Moje BMI i dieta

Moje BMI i dieta

  • Piłem dużo wody. Woda, a nie kawa czy herbata daje energię na dłużej. Mam energię – ruszam się. Jestem aktywny – spalam tłuszcz.
  • Wysypiałem się. Gdy jestem zmęczony sięgam po dodatkowe przegryzki. Dostarczają pożywienia, ale zaburzają rytm odżywiania. Mój organizm zachowuje się jak piec do, którego dorzucono za dużo węgla. Kopci i nie zużywa dobrze paliwa. Gdy wstaję rano (czasami o 4:40) to około południa kładę się na 30 minut.  Jeśli nie zarywam nocy – funkcjonuję bez drzemki.
  • Codziennie ruszam się intensywnie przez minimum 20 minut. Gdy czasu jest więcej – godzinny marsz po zdrowie. Jeśli kalendarz goni wsiadam na rower i jadę kilka kilometrów. Ważne abym nieco się zasapał, poczuł zmęczenie w nogach. Dla każdego prędkość będzie inna. Po takim spacerze jestem pełen energii, dotleniony.

Rezultaty odchudzania?

  • waga od 69,90 do 70 kg,
  • ciśnienie 115… 120 / 65… 70,
  • doskonałe samopoczucie.
Jak pokonałem nadciśnienie?

Jak pokonałem nadciśnienie?