Słowenia – Bled

Oglądając grudniowy Traveler zobaczyliśmy „50 miejsc, które musisz zobaczyć”. Słowa musisz zdecydowanie nie lubimy, o ile przyjemniej by brzmiało „50 miejsc, które warto zobaczyć”. No ale trudno, pominęliśmy nielubiany przymus i popatrzyliśmy na listę. I ku naszej radości odkryliśmy tam Bled. Popieramy, polecamy i zachęcamy bo naprawdę warto.

Bled leży w północnej części Słowenii, niedaleko granicy z Austrią.

My dojechaliśmy tam samochodem, w czasie wycieczki objazdowej po Słowenii i zostaliśmy na trzy dni. Noclegi zarezerwowaliśmy na Booking.com. Wygodny pokój z zestawem do parzenia kawy/herbaty, telewizorem, lodówką i łazienką po 50 euro/noc. Bled to klimatyczna miejscowość nad jeziorem otoczonym górami. Te bliżej położone to Karawanki, za którymi wyłaniają się szczyty Alp Julijskich. Z okna w łazience mieliśmy widok na piękny, ośnieżony szczyt.

Słowenia Karawanki

Słowenia Karawanki

Karawanki, z najwyższym szczytem Stol, zachęcają do wędrówek i zapewniają piękne widoki. Nie są trudne technicznie natomiast potrzebna jest dobra kondycja, ponieważ wyruszamy z poziomu kilkuset metrów npm a np. Stol ma nieco ponad 2200 m npm. Plusem jest bez wątpienia brak tłumów na szlakach.

 

 

Najczęściej fotografowanym miejscem jest jezioro Bled z wyspą i zamkiem na wysokiej skale. Widok jest absolutnie bajkowy.

Słowenia Bled Pletna

Słowenia Bled Pletna

Zaczniemy od wyspy Blejski Otok. Można się na nią dostać jedynie drogą wodną. My popłynęliśmy drewnianą łodzią zwaną pletna. Bilet w obie strony dla osoby dorosłej kosztuje 14 euro. Wsiadaliśmy niedaleko hotelu Park. Pletna może pomieścić kilkanaście osób a wiosłuje jedna czyli stojący wioślarz. Po dopłynięciu dostaliśmy czas na zwiedzanie.

 

Słowenia Jezioro Bled Wyspa

Słowenia Jezioro Bled Wyspa

Wysepka jest malutka. Stoi na niej kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (można w nim wziąć ślub), wieża z XV wieku oraz kilka budynków, w których mieszczą się punkty gastronomiczne. Kościół był kilkakrotnie niszczony, obecnie jest odbudowany w stylu barokowym. W wieży znajduje się dzwon życzeń. Należy pomyśleć życzenie, uderzyć w dzwon i się spełni. Nie sprawdzaliśmy bo wierzymy, tak jak Jakub. B. Bączek, że „marzenia się nie spełniają. Marzenia się spełnia”. Ale kolejka do dzwonnicy była pokaźna.

Jezioro Bled można również opłynąć wypożyczoną łódką. W najgłębszym miejscu ma około 30 m. Są również wyznaczone miejsca do pływania. Woda jest ciepła dzięki dopływającym źródłom termalnym.

Słowenia Bled Zamek

Słowenia Bled Zamek

Kolej na zamek na skale czyli Blejski Grad. Skała, na której stoi wznosi się 130 metrów nad poziomem jeziora. Droga nie jest bardzo długa ale zdecydowanie pod górę i warto mieć wygodne buty. My byliśmy już nieco zmęczeni chodzeniem po górach i kolejne podejście nie wzbudziło w nas entuzjazmu. Ale doszliśmy :).

Słowenia Bled Zamek Muzeum

Słowenia Bled Zamek Muzeum

Bilet kosztuje 10 Euro.

 

Zamek jest średniowieczny, najstarszy na Słowenii, mieści się w nim muzeum (na zdjęciu jeden z eksponatów). Z otaczającego zamek placu rozciąga się widok na Bled, jezioro z wyspą i Karawanki. Z poziomu jeziora warto obejrzeć zamek zarówno w dzień jak i w nocy, bo jest ciekawie podświetlony.

 

Słowenia Bled Zamek nocą

Słowenia Bled Zamek nocą

Słowenia Bled Kremówka

Słowenia Bled Kremówka

Po zdobyciu zamku uznaliśmy, że czas poratować nadwątlone siły kulinarnym symbolem Bledu i poszliśmy do hotelu Park na bledzką kremówkę. Podobno najlepszą na Słowenii ale nie porównywaliśmy z innymi miejscami. Bledzka kremówka czyli Kremnaja rezina to dzieło Ištvana Lukačeviča. Przepis niezmieniony od kilkudziesięciu lat to spód z chrupiącego ciasta francuskiego, potem warstwa kremu waniliowego, warstwa bitej śmietany i znowu chrupiące ciasto. Po dużej porcji kremówki zgodnie przestaliśmy się dziwić, że sprzedają tego ciastka miliony sztuk.

Słowenia Bled Kościół

Słowenia Bled Kościół

Wzmocnieni poszliśmy na spacer wygodną alejką prowadzącą wzdłuż brzegów jeziora. Cieszymy się, że nie musieliśmy się śpieszyć i zaliczać Bledu w jeden dzień. Bo pewnie pozostało by w nas wspomnienie zatłoczonej, górskiej miejscowości. Mogliśmy poszwendać się tu i tam, przysiąść na ławeczce nad jeziorem z cieplutkim burkiem i pogapić na urokliwe góry. Warto.

Słowenia Bled

Słowenia Bled