Media bez wyboru? O co chodzi? Co o tym sądzicie?

Media bez wyboru?

Media bez wyboru?

Obudziłem się 10 lutego i włączyłem radio. Przypomniał mi się stan wojenny. Wtedy też speaker grobowym głosem powtarzał traumatyczne informacje. 

W ciągu dnia brakowało mi niektórych audycji. Siła przyzwyczajenia jest straszna. 

Wieczorem oglądałem firm na HBO i pomyślałem sobie, że to fajny pomysł. Można go rozszerzyć i: 

  1. Zlikwidować media utrzymujące się z reklam. Nikt mnie, słuchacza nie pyta się czy chcę podczas posiłku słuchać reklam o hemoroidach, upławach, kaszlu palacza. Reklam, na których częstotliwość pojawiania się i treść nie mam wpływu.  
  1. Wprowadzić opłaty abonamentowe i utrzymywać stacje telewizyjne i radiowe tylko z niego. Wtedy nie będzie można zasłaniając się wolnością słowa pleść co ślina język przyniesie, ale trzeba będzie dostarczyć wartościowych programów. 

Będzie to trzęsienie ziemi dla wielu osób, rewolucja w systemie finansowania, ale to ja – widz lub słuchacz – będę miał wpływ na to, którą stację będę finansował. Dobrze będzie żyła ta, która trafi w gusta słuchaczy, a nie która ma sprawnego handlowca dogadującego się z reklamodawcami. 

Może wtedy będą informacje o tym co się dzieje na całym świecie, zamiast co jaki lokalny polityk przeskrobał? 

Co o tym sądzicie? 

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.