5 dni po szczepionce na #COVID

Szczepionkę na #COVID dostałem 13-go stycznia około 10-tej rano. Oczywiście każdy może reagować inaczej, ale w moim przypadku: 

  • 13-go około 22-giej miałem dreszcze. Poszedłem spać. Noc minęła bez sensacji. 
  • 14-go obudziłem się z bólem głowy, katarem. Do pracy ruszałem na 13-tą. W południe wziąłem jedną tabletkę Apapu. Panie, które nas szczepiły zalecały stosowanie ich w razie złego samopoczucia. Apap działa około szczęści godzin. 
Apap

Apap  – to on skradł show, czyli skutecznie usunął objawy i pozwolił funkcjonować po szczepieniu na COVID bez większych problemów

  • 15-go ból głowy i ogólne rozbicie pojawiło się ponownie około południa. Wydawało mi się, że byłem nieco cieplejszy niż zwykle. Temperatury nie mierzyłem sobie. Wzięliśmy Apap przed 14-tą. W dobrej kondycji dotrwaliśmy do wieczora. Nawet mieliśmy lekcję angielskiego online.  
  • Na tym zakończyły się problemy z symptomami podobnymi do infekcji. 
  • Jedyną „pamiątką” po szczepieniu jest ból ręki, który przez pierwsze dwa dni utrudniał spanie na niej a teraz (18-go wieczorem) dokucza tylko przy obszernych ruchach. 

Zatem nie było strasznie, ani nawet dosyć strasznie. Można było normalnie funkcjonować, pracować. Mam nadzieję, że na tym koniec mojej kroniki COVID-owej i kolejne doniesienia będą 3-go lutego 2021, czyli po przyjęciu drugiej dawki. 

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.